Właściciel stacji benzynowej pomoże zapominalskiemu kierowcy uregulować dług za paliwo

Do niecodziennej sytuacji doszło na stacji benzynowej Arto w Prażmowie, gdzie jeden z klientów, po zatankowaniu samochodu za kwotę przekraczającą 400 zł, opuścił teren stacji nie dokonując zapłaty. Właściciel stacji nie zamierzał jednak odpuścić dłużnikowi i postanowił podjąć działania mające na celu odzyskanie należności. Skorzystał do tego ze swoich kanałów w mediach społecznościowych, na których opublikował nagranie z monitoringu pokazujące całego incydent.
Niecodzienne wydarzenie miało miejsce w niedzielę, 30 marca, tuż przed 16:00. Klient, kierowca samochodu marki Audi, zatrzymał się na stacji i rozpoczął tankowanie swojego pojazdu. Po napełnieniu baku samochodu do pełna, mężczyzna nie skierował się do kasy w celu uregulowania płatności za paliwo. Zamiast tego, wrócił do samochodu i odjechał z terenu stacji.
Pracownicy stacji szybko zorientowali się, co się stało i podjęli decyzję o działaniu. Zabezpieczyli i dokładnie przeanalizowali materiał z monitoringu, na którym doskonale widoczny był kierowca oraz pojazd, nim się poruszał. – Naszym celem było sprowokowanie mężczyzny do powrotu i uregulowania długu za paliwo – mówią pracownicy stacji.