Park Zdrojowy im. Witolda Skórzewskiego

Park Zdrojowy im. Witolda Skórzewskiego w Konstancinie-Jeziornie to ponad 120 lat historii ukrytej w zieleni, zaledwie 20 kilometrów od Warszawy. Miejsce, gdzie można pospacerować alejkami w stylu angielskim, zaczerpnąć leczniczego powietrza przy tężni solankowej i posłuchać śpiewu ptaków – ornitolodzy naliczyli tu około 150 gatunków. To jeden z niewielu parków zdrojowych na Mazowszu, który zachował uzdrowiskowy charakter i jednocześnie oferuje nowoczesną infrastrukturę rekreacyjną.

Park Zdrojowy im. Witolda Skórzewskiego
Źródlana 12, 05-510 Konstancin-Jeziorna
★ 4.7
Park Zdrojowy im. Witolda Skórzewskiego w Konstancinie-Jeziornie to prawdziwa oaza spokoju, zaledwie 20 km od Warszawy. Z ponad 120-letnią historią, zachwyca angielskim stylem krajobrazowym oraz tężnią solankową, która przyciąga kuracjuszy. Idealne miejsce na relaks, spacery i obcowanie z naturą, w otoczeniu śpiewu ptaków oraz pięknych alejek.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • tężnia solankowa z leczniczym powietrzem
  • ponad 150 gatunków ptaków
  • malownicze alejki w stylu angielskim
  • nowoczesne tarasy widokowe
  • letnie koncerty w amfiteatrze

Historia parku – od letniej rezydencji do uzdrowiska

Wszystko zaczęło się od hrabiego Witolda Skórzewskiego, właściciela dóbr Obory, który pod koniec XIX wieku wpadł na pomysł stworzenia letniskowej miejscowości. W 1897 roku oficjalnie założono Konstancin, a park był częścią pierwotnego planu zagospodarowania jako „park zakładowy”. Projekt opracował Walerian Kronenberg, znany ogrodnik tamtych czasów, który zaprojektował go w modnym wówczas stylu angielskim – z naturalnymi zakątkami, meandrującymi ścieżkami i swobodnie rosnącą zielenią.

Przełom nastąpił w 1902 roku, gdy uruchomiono pierwsze urządzenia lecznicze wykorzystujące lokalne złoża solanki. Do parku zaczęli zjeżdżać nie tylko letnikowicze, ale też kuracjusze szukający zdrowia. W okresie międzywojennym rozbudowywano infrastrukturę – powstało drewniane kasyno (stało do lat 60. XX wieku), korty tenisowe, boisko do krykieta, a nad brzegiem Jeziorki pojawiły się przebieralnie kąpieliska.

Konstancin uzyskał oficjalny status uzdrowiska dopiero w 1972 roku, po wybudowaniu tężni solankowej. To właśnie wtedy park oficjalnie nazwano Zdrojowym.

W 2009 roku nadano mu imię założyciela letniska – hrabiego Witolda Skórzewskiego. Już wcześniej, w 1937 roku, postawiono w parku głaz ku jego czci, a w 1997 roku – kolumnę na pamiątkę stulecia założenia Konstancina.

Rewitalizacja – park w nowej odsłonie

Lata 2010-2012 przyniosły gruntowną odnowę. Wyregulowano stan drzewostanu, posadzono około 200 nowych drzew i kilkaset krzewów. Przebudowano główną aleję, przekształcając ją w Trakt Spacerowy im. Henryka Sienkiewicza. Rzeczka Mała, która przepływa przez park, zyskała trzy nowe mostki, a nad Jeziorką powstały niewielkie tarasy widokowe.

We wschodniej części parku, gdzie teren jest podmokły, zbudowano specjalne drewniane pomosty i dwie platformy obserwacyjne. To idealne miejsce dla miłośników ptaków – w różnych porach roku można tu spotkać zimorodka, dzięcioła czarnego i zielonego, nurogęsia czy trzcinniczka. Wieczorami alejki rozświetla ponad 200 energooszczędnych, stylizowanych latarni, co nadaje parkowi niepowtarzalny klimat.

Co zobaczyć i czym się zająć

Główną atrakcją pozostaje tężnia solankowa zbudowana w latach 1974-1979. To konstrukcja z tarniny, przez którą spływa solanka – oddychanie nasiąkniętym jodem powietrzem działa korzystnie na drogi oddechowe. Wstęp na teren tężni jest biletowany, ale spacer wokół niej nic nie kosztuje.

W pierwszej dekadzie XXI wieku wybudowano amfiteatr, gdzie latem odbywają się koncerty i przedstawienia. Na jego tyłach do lat 60. stało drewniane kasyno zaprojektowane przez Józefa Piusa Dziekońskiego – dziś pozostała po nim tylko pamięć. W 2014 roku zburzono stare budynki uzdrowiska „Przy Źródle” i w ich miejscu powstało nowoczesne Centrum Hydroterapii.

Dla dzieci przygotowano trzy place zabaw – przy ulicy Matejki, Sienkiewicza i przy restauracji Zdrojowej. Jest też boisko do siatkówki oraz siłownia plenerowa. Rodzice mogą wypożyczyć rowery z Konstancińskiego Roweru Miejskiego – stacja znajduje się przy skrzyżowaniu alei Sienkiewicza z ulicą Sobieskiego, a oprócz standardowych rowerów dostępne są też małe dla dzieci.

W 2017 roku park powiększono o alejki biegnące wzdłuż Jeziorki do osiedla Grapa po wale przeciwpowodziowym. Wzdłuż dawnej grobli kolejki wilanowskiej posadzono sto dębów na pamiątkę stulecia uzdrowiska – powstała żywa „Aleja Pomników”.

Do 1952 roku można było dojechać do parku kolejką wilanowską – dziś po torach pozostał tylko nasyp, po którym prowadzi ścieżka spacerowa.

Dla kogo to miejsce

Park sprawdzi się praktycznie dla każdego. Seniorzy i osoby z problemami oddechowymi docenią tężnię solankową i spokojne tempo spacerów. Rodziny z dziećmi znajdą tu place zabaw i bezpieczne alejki na przejażdżki rowerowe. Miłośnicy przyrody mogą godzinami obserwować ptaki z platform widokowych – ornitolodzy twierdzą, że to jedno z lepszych miejsc do birdwatchingu w okolicach Warszawy.

Młodzież chętnie korzysta z siłowni plenerowej i boiska do siatkówki. Fotografowie polują na kadry nad Jeziorką, zwłaszcza o świcie i zmierzchu. A ci, którzy po prostu chcą odpocząć od miejskiego zgiełku, mogą usiąść na jednej z licznych ławek i posłuchać szumu wody.

Warto przyjść tu o różnych porach roku. Wiosną park tonie w kwiatach, latem można skorzystać z pełnej infrastruktury, jesienią liście tworzą kolorowy dywan, a zimą – o ile nie ma śniegu – spacery mają swój melancholijny urok.

Praktyczne informacje – dojazd, ceny, godziny

Park jest otwarty cały rok, całą dobę i wstęp jest bezpłatny. Płaci się tylko za wejście na teren tężni solankowej – warto wcześniej sprawdzić aktualne ceny w Centrum Hydroterapii.

Brama główna znajduje się przy alei Piotra Skargi. Z Warszawy najwygodniej dojechać autobusem miejskim linii 700, 710 lub 724 – przystanek Konstancin-Jeziorna Plac Hallera, stamtąd około 10 minut spacerem. Samochodem trzeba liczyć się z ograniczoną liczbą miejsc parkingowych – najlepiej parkować wzdłuż ulic otaczających park.

Na spokojny spacer warto zarezerwować godzinę, półtorej. Jeśli ktoś chce skorzystać z tężni, posłuchać koncertu w amfiteatrze czy poobserwować ptaki, lepiej przeznaczyć pół dnia. W parku i jego okolicy działają kawiarnie i restauracje – między innymi Kawiarnia Beza na skrzyżowaniu ulic Piotra Skargi i Źródlanej oraz Hotel Konstancja przy ulicy Źródlanej.

Rozmieszczenie ławek sprawia, że odpoczynek możliwy jest praktycznie w każdym zakątku. Pomosty nad podmokłymi terenami są dostępne dla wózków, choć niektóre ścieżki mogą być wąskie. Rowerzyści mogą poruszać się po wyznaczonych alejkach – teren jest płaski, więc nawet dzieci dadzą radę.

Ciekawostki i okolica

Konstancin-Jeziorna to nie tylko park. Warto zajrzeć do Centrum Hydroterapii, gdzie oferują zabiegi z wykorzystaniem lokalnej solanki. W mieście znajduje się też kilka restauracji z dobrą kuchnią – Konstancin od zawsze był miejscem, gdzie warszawiacy wyjeżdżali „na wieś” po smaczny obiad.

W parku rośnie kilka okazów drzew pomnikowych – warto zwrócić uwagę na stare dęby i lipy, które pamiętają czasy założyciela.

Dla bardziej aktywnych dostępne są szlaki kajakowe po Jeziorce – pomost przystani kajakowej znajduje się nad brzegiem rzeki. Latem można też wybrać się na rowerową wycieczkę wzdłuż wału przeciwpowodziowego – trasa prowadzi malowniczymi zakątkami.

Park Zdrojowy to miejsce, które łączy historię z nowoczesnością. Nie trzeba być kuracjuszem, żeby docenić spokój zielonych alejek i świeże powietrze zaledwie kilkanaście kilometrów od stolicy. Wystarczy godzina, żeby poczuć różnicę.